Beata Kempa gościem programu ,,Młodzież kontra...czyli pod ostrzałem"

Pani Poseł Beata Kempa była gościem niedzielnego programu "Młodzież kontra czyli pod ostrzałem "

http://www.tvp.pl/krakow/publicystyka/mlodziez-kontra/wideo/beata-kempa-solidarna-polska-20-xi-2011/5702885


"W programie "Młodzież kontra...czyli pod ostrzałem " emitowanym-od czerwca 2002 co tydzień w paśmie ogólnopolskim TVP 3 Regionalnej-młodzieżówki partii politycznych zasiadających w Parlamencie, spotykają się ze znaczącymi postaciami świata polityki i życia publicznego. Do programu zapraszani są zarówno przedstawiciele ugrupowań partyjnych jak i Goście reprezentujący ośrodki decyzyjne tych dziedzin życia, które znalazły się w kręgu zainteresowań młodzieży."

Dzieje się to "na żywo" w obecności audytorium telewizyjnego sięgającego niekiedy, jak pokazują wyniki oglądalności, około miliona telewidzów.

"W czasie tego "antenowego" spotkania dochodzi do wymiany i ścierania się poglądów dojrzałego polityka z młodymi politykami przygotowującymi się dopiero do aktywnego uczestnictwa w życiu publicznym. Dla nich to, na czas programu, Gość staje się swego rodzaju mistrzem, profesorem. To rodzaj zabawy w demokrację opartej na wzorach ateńskich, doskonalenie sztuki dyskutowania i poszanowania stanowisk adwersarzy, nauka zachowania prawdziwej kultury politycznej w ferworze burzliwej dyskusji, ćwiczenie precyzowania i zadawania krótkich, jasnych pytań dotyczących omawianego tematu, błyskawicznej reakcji na padające argumenty i celnej riposty."

W praktyce widać jak te założenia bywają niezmiernie trudną a wręcz nieosiągalną rzeczą dla sporej ilości uczestników.

"To może mniej otwarta akademia a bardziej poligon przyszłych kadr ugrupowań mających ambicje zasiadania w Sejmie i Senacie i współdecydowania o przyszłości kraju."

I jak to na poligonie często bywa - młodież ze śmiertelną powagą strzela ślepakami, ale huk jest ogromny.

"Trudno przecenić potrzebę tego typu programu biorąc pod uwagę niekończące się przez całe lata skandale w ławach sejmowych,nieparlamentarne zachowania posłów i senatorów i wciąż niepokojący brak wiedzy oraz kultury politycznej przedstawicieli społeczeństwa."



 

Polecane strony