ZMIANA FUNKCJI I ROLI MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI wystąpienie B.Kempy


                                                           ZMIANA FUNKCJI I ROLI MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI

Rola Ministra Sprawiedliwości na gruncie obowiązującej Konstytucji po latach rządów Platformy Obywatelskiej, musi zostać diametralnie zmieniona. Zasadnicze punkty reformy winny skupiać się na stworzeniu ram prawnych i instytucjonalnych oraz organizacyjnych, które pozwolą na poprawę poczucia bezpieczeństwa Polaków. Kluczową rolę w tym zakresie odegra reforma prokuratury, która powinna być przeprowadzona w oparciu o art. 146, ust. 4, pkt 7 Konstytucji RP, stanowiący, że to Rada Ministrów zapewnia bezpieczeństwo Państwa oraz porządek publiczny, dlatego połączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego jest jednym z najważniejszych instrumentów Rząd w skutecznym zwalczaniu przestępczości w kraju a Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, który jest członkiem Rady Ministrów realnie odpowiada przed społeczeństwem za ochronę porządku prawnego. Prokuratura ma być świetnie wykwalifikowanym, sprawnym organem do skutecznego ścigania przestępstw, a nie rozbudowaną korporacją z wielością ośrodków decyzyjnych. Należy zlikwidować Krajową Radę Prokuratorów, aby wyeliminować 2 ośrodki decyzyjne, które powodują chaos. Pełną odpowiedzialnością za funkcjonowanie Prokuratury obarczyć Prokuratora Generalnego, który dzisiaj w wielu kwestiach ma związane ręce. Zatem trzeba przeprowadzić szereg szybkich reform takich jak: poprawa pracy prokuratorów liniowych. Reformy winny zmierzać do podniesienia wiarygodności Prokuratury w oczach obywateli, nie może być tak, że w decyzjach o odwołaniu prokuratora rejonowego za złą pracę prokuratury, Prokurator Generalny nie ma nic do powiedzenia.

Na funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości przeznaczamy z budżetu państwa około 10 miliardów złotych. Z badań przeprowadzonych przez CBOS po aferze Amber Gold wynika, iż około 60 % Polaków źle ocenia prace sądów, a 54 % Prokuratury. Około 76 % respondentów twierdzi że kary są zbyt łagodne dla łamiących prawo, a największym problemem jest sprawiedliwe egzekwowanie prawa, 54 % jest niezadowolonych z działalności sądów z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych i co najważniejsze prawa gospodarczego. Główne bolączki wymiaru sprawiedliwości, to przewlekłość postępowania, opieszałość, zbyt skomplikowane procedury, niedostateczne rozpoznanie spraw, notoryczne opóźnianie rozpraw, wysokie koszty sądowe. Około 48 % Polaków skarży się na złe traktowanie w sądach, a ponad 40 % na niekompetencje sędziów i nieprzestrzeganie procedur. Głównym hamulcem rozwoju gospodarczego kraju jest zbyt długi okres rozpatrywania spraw z zakresu prawa gospodarczego. Są sądy gdzie od momentu złożenia pozwu aż do rozpatrzenia sprawy trzeba czekać 11 miesięcy. Średni czas rozpatrywania spraw trwa od 2 do 3 lat, co powoduje blokadę kapitału, niepewność obrotu prawnego a w konsekwencji często upadek małych czy średnich przedsiębiorstw, przy czym to właśnie te podmioty wypracowują ponad 60% polskiego PKB. Zatem uproszczenie procedur prawa gospodarczego jest najpilniejszą potrzebą.

Istnieje też pilna konieczność przywrócenia dotychczasowego modelu procesu karnego z pierwszoplanową rolą prawdy materialnej i konieczną aktywnością sądu w dochodzeniu do niej. Obecnie sądy i prokuratury są nieprzystosowane instytucjonalnie i organizacyjnie do wprowadzenia kontradyktoryjnego modelu procesu karnego. Zmiany weszły w życie 1 lipca, a projektodawcy nie ukrywali tego, że głównym celem jest znaczne zwiększenie wyroków uniewinniających w polskich sądach. Jest to procedura, która preferuje ludzi bogatych, których stać na adwokata. System ten skazuje na porażkę tych obywateli, których nie stać na obrońcę i którzy na starcie procesu są na pozycji słabszej. Nadto bardzo poważną wadą tego systemu, jest sztuczne przeniesienie rozwiązań anglosaskich i zastosowanie zasady „owoców z zatrutego drzewa”, w sytuacji kiedy ta zasada nie obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej. Afera taśmowa, która wstrząsnęła w ostatnich dniach naszym krajem pokazała, że gdyby tą zasadę wprowadzić nie można byłoby rozliczać tych, którzy chociaż podsłuchani nielegalnie (za co powinna grozić surowa kara), opowiadają w jaki sposób np. ratować ugrupowanie polityczne za pieniądze podatników, albo próbować wywierać wpływy na organy w celu zaniechania kontroli lub docierać do informacji biznesowych, które mogą mieć wpływ na przebieg procesów prywatyzacyjnych. Brak możliwości wykorzystania często jedynych dowodów przestępstwa, osłabia państwo w zakresie walki, szczególnie z przestępcami w „białych kołnierzykach”.

W ramach reformy prawa materialnego należy wprowadzić kategorię prawną tzw. korupcji aferalnej, zaostrzyć kary za znęcanie się nad małymi dziećmi, gwałt ze szczególnym okrucieństwem, a także inne przestępstwa bulwersujące tak często opinię publiczną, wprowadzić jawny, publiczny rejestr pedofilów, skonfiskować majątki przestępcom, to przestępcą ma sam udowodnić skąd ma majątek, jeśli tego nie zrobi majątek staje się własnością obywateli. „Mój dom moją twierdzą” – rozszerzymy prawo do obrony koniecznej. Ochrona pracownika przed mobbingiem – dzisiaj iluzoryczna – winna znaleźć swoje odzwierciedlenie w realnej ochronie prawnej.

          Należy rozbić solidarność korporacyjną osób wykonujących zawody prawnicze. W tym celu trzeba urealnić i zmienić sądownictwo dyscyplinarne. Nie może być tak, aby sądy dyscyplinarne chroniły sędziów, prokuratorów w sposób rażący naruszających prawo. W naszym systemie wymiaru sprawiedliwości jest wielu bardzo dobrych i pracowitych sędziów, ale są też tacy, którzy są „pomyłką” wymiaru sprawiedliwości, są sędziami „na telefon” itp. W redukcji patologii w tym zakresie, trzeba rozważyć ustanowienie Ławy Przysięgłych składających się z obywateli i profesjonalnego sędziego o nieskazitelnym charakterze i poważnym dorobku zawodowym, która sprawowałaby Sąd Dyscyplinarny. Należy rozważyć ograniczenie immunitetów sędziowskich i prokuratorskich. Niezawisłość i immunitet nie zwalnia od odpowiedzialności sędziego i prokuratora. W ramach reformy sądownictwa, trzeba wprowadzić instytucję sędziego na próbę, podwyższyć wymagania dla sędziego w zakresie wieku, kwalifikacji, a także większego dorobku zawodowego. Utworzenie autonomicznego biura sędziego gdzie zatrudnienie znajdą asystenci – absolwenci polskich uczelni prawniczych. Zmienić zasady awansowania sędziów. Zreformować Krajową Radę Sądownictwa.

Bardzo ważną kwestią dla obywateli jest poprawa szybkości rozpatrywania spraw i zapewnienie pełnego dostępu do wiadomości o stanie rozpoznania sprawy (elektroniczne repertoria). Ważnym elementem reformy winna być kwerenda kognicji sądów powszechnych, jest ona zbyt szeroka. Zastanówmy się nad spłaszczeniem struktury sądów i ograniczeniem czterech instancji do trzech. Bezwzględnie należy wprowadzić szybkie reformy ograniczające biurokrację w sądach i uprościć procedury. Poprzez energiczne działania w ramach nadzoru Minister Sprawiedliwości może poprawić organizację pracy w sądach od strony prawnej, technicznej i finansowej.

 

Kluczowym elementem poprawy wizerunku wymiaru sprawiedliwości jest wykonanie orzeczeń sądowych, bo co z tego że sąd ubiera się w togę i wyposażony w insygnia władzy wydaje w imieniu RP wyrok, gdy jego wykonanie szczególnie z powodu złych procedur jest wadliwe. W tym celu potrzebne są zmiany w ustawach o komornikach sądowych, m.in. zwiększające ich odpowiedzialności, zmiany w procedurach egzekucyjnych, reforma więziennictwa, gdzie w sposób szczególny skupić się należy na resocjalizacji więźniów przez pracę, rozszerzenie zapoczątkowanego przez rządy PiS dozoru elektronicznego na szerszą grupę skazanych, szczególnie zagrażających rodzinie i dzieciom, a także na postępowanie przygotowawcze i sądowe czyli na podejrzanych i oskarżonych. Muszą nastąpić dobre i realne zmiany mające na celu ochronę i pomoc ofiarom przestępstw. Dzisiaj mamy w tej materii fikcję i fasadę. Nie może być tak, że orzeczenia sądowe krzywdzą najsłabszych czyli małe dzieci. Odbieranie dzieci z domu ze względu na biedę przez urzędnika bez obowiązku „pokwitowania” jest dowodem, że państwo jest silne wobec słabych, a słabe wobec silnych. Analiza akt i wydanie wyroku w sprawach rodzinnych i opiekuńczych wymaga nie tylko znajomości prawa, ale nade wszystko znajomości podstawowych zagadnień psychologii, psychologii rozwojowej dziecka, pedagogiki, socjologii i etyki. Dlatego Minister Sprawiedliwości musi dołożyć wszelkich starań aby kadry sędziowskie w tym zakresie były w pełni profesjonalne i odbyły pełne szkolenia.

Jeżeli jedynym powodem oderwania dziecka od rodziny jest zła sytuacja ekonomiczna, a przecież przekazanie tego dziecka rodzinie zastępczej czy placówce opiekuńczej pociąga za sobą finansowanie , to należy zablokować prawnie możliwość odbieranie dzieci z domu ze względu na biedę i umożliwić wydanie wyroku o zobowiązaniu do zainwestowania w taką rodzinę przez odpowiednie służby państwa. Postępowanie wykonawcze w sprawach rodzinnych i opiekuńczych, rozsiane po wielu aktach prawnych różnej rangi, trzeba uporządkować i skodyfikować.

Reasumując - to tylko niektóre elementy z szerokiego katalogu dobrych zmian, które niezwłocznie powinny nastąpić w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, bo spóźniona sprawiedliwość to niesprawiedliwość, bo kara ma tylko wtedy sens kiedy jest nieuchronna, bo państwo jest wtedy sprawiedliwe, gdy ofiara przestępstwa ma poczucie chociażby w części zadośćuczynienia, a przestępca opuszcza więzienie w pełni przygotowany do pracy i życia w społeczeństwie. Zatem rola Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego musi ulec gruntownej reformie, bo takie są oczekiwania Polaków.



                                                                                                                                        Poseł na Sejm RP

                                                                                                                                           Beata Kempa






 

Polecane strony