List Prezes B. Kempy do premier E. Kopacz

W związku z wypowiedzią prof. M. Fuszary, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, dot. związków kazirodczych, poseł B. Kempa zwróciła się w liście do premier E. Kopacz o podjęcie działań w związku z zaistniałą sytuacją.Treść listu znajdziecie Państwo poniżej:



Szanowna Pani Premier,

w związku z ujawnieniem wypowiedzi prof. Małgorzaty Fuszary z maja 2015 r. podczas konferencji zorganizowanej w Ośrodku Studiów Amerykańskich przez Doktoranckie Koło Naukowe Gender i Queer przy Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego: „Pozanormatywne praktyki rodzinne” domagamy się natychmiastowej dymisji prof. Małgorzaty Fuszary z funkcji pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania.

W obowiązującym obecnie w Polsce systemie prawnym kazirodztwo jest przestępstwem określonym w art. 201 Kodeksu karnego, które podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Wywołanie dyskusji dotyczącej kazirodczych związków może stać się pierwszym krokiem do debaty o legalizacji ich w naszym kraju, na co w żadnym przypadku nie powinno być przyzwolenia, a dyskusja to najczęściej pierwszy stopień przyzwolenia na dane działanie. Nie mogą być stawiane na piedestale osoby, które wzorując się na dyskusji rozpoczętej przez Niemiecką Radę Etyki, biorą udział w dyskusji dotyczącej związków kazirodczych, które są sprzeczne z polskim prawem, porządkiem moralnym i godzą w polską rodzinę. Przyzwolenie na debatę o kazirodztwie to bezpardonowy atak na prawa bezbronnych polskich dzieci, których bezpieczeństwo i ochrona powinna być priorytetem każdego rządu.

Prof. Małgorzata Fuszara odwołuje się do wolności dyskusji akademickiej. Solidarna Polska popiera oczywiście rozwój nauki, nie jest naszym zamierzeniem atakowanie wolności naukowej. Każda dyskusja, a zwłaszcza dyskusja dotycząca seksualności człowieka i przede wszystkim dziecka, powinna być jednak dyskusją odpowiedzialną, ostrożną i taką, która nie przemyca groźnych mechanizmów sprzecznych z moralnością oraz prawem polskim.
W dobie powszechnego dostępu do Internetu, z którego korzystają także dzieci i młodzież, będą one mimowolnymi świadkami dyskusji o kazirodztwie. Musimy je przed tym ochronić. Kazirodztwo jest groźnym zjawiskiem i wszelkie, nawet „miękkie” formy dyskusji, szczególnie w obecności młodych pokoleń są, w mojej ocenie, próbą „urabiania” tolerancji dla patologicznych zjawisk. Papież Jan Paweł II, w swojej nauce często zwracał naszą uwagę na fakt, iż wolność jest ograniczona odpowiedzialnością. Na nas wszystkich, a szczególnie sprawujących funkcje publiczne, ciąży szczególny obowiązek odpowiedzialności za wychowanie naszych dzieci i młodzieży, nieskażone podłymi, patologicznymi i niemoralnymi ideologiami, które prawo polskie sankcjonuje dodatkowo jako przestępcze.

Jeżeli prof. Małgorzata Fuszara w dalszym ciągu potwierdza głoszone dotychczas tezy dotyczące kazirodztwa, zasłaniając się wolnością nauki, czy też dyskusją w Niemczech, to w opinii posłów Solidarnej Polski absolutnie nie powinna dysponować mandatem ministra polskiego rządu, czy też wykładowcy polskiej uczelni. W naszej opinii nie powinno być przyzwolenia na tak pojętą wolność dyskusji akademickiej, która rażąco narusza zasady moralne i prawne, a tym bardziej uważamy, że dyskusji takiej nie powinien patronować minister polskiego rządu. Wszyscy płacimy podatki, powierzamy szkołom i uczelniom nasze dzieci i mamy prawo oczekiwać i żądać, by nasze dzieci edukowane były z uwzględnieniem poszanowania moralności i prawa. Małgorzata Fuszera – jako minister polskiego rządu - powinna wykazywać szczególną ostrożność i wrażliwość w dobieraniu tez do dyskusji, a przede wszystkim eliminowaniu tez, które w polskim porządku moralnym i prawnym nie mają podstaw i uzasadnienia. W związku z powyższym domagamy się bezwzględnie natychmiastowej dymisji prof. Małgorzaty Fuszary.

Pani Premier, w Pani otoczeniu jest wiele kobiet, które wolne od niemoralnych ideologii, z dobrą energią mogą pracować na rzecz równości szans kobiet i mężczyzn. Równość szans, a nie płci, która często połączona jest z promocją i pochwałą dla głębokich patologii. Jako kobiety w polskim parlamencie mamy szczególny obowiązek dbałości o wychowanie młodych pokoleń. Czas położyć tamę dla zalewu brudnych ideologii, które to właśnie w mojej ocenie mogą leżeć u podstaw inicjowania z pozoru niewinnych debat na temat kazirodztwa. Dotychczas nie zauważyłam, żeby Małgorzata Fuszara miała jakieś szczególne sukcesy w wyrównywaniu szans kobiet i mężczyzn. Pracuje „na jałowym biegu” za pieniądze podatników. Zatem, uznając słuszność decyzji Bartosza Arłukowicza ws. odsunięcia prof. J. Hartmana z komisji ds. etyki w ochronie zdrowia przy Ministerstwie Zdrowia, warto rozważyć odrzucenie „spadku” po Donaldzie Tusku w postaci utrzymywania Małgorzaty Fuszary na stanowisku pełnomocnika. Mając powyższe na uwadze jedynie słuszną decyzją będzie zdymisjonowanie prof. Małgorzaty Fuszary. Podjęcie decyzji o zdymisjonowaniu Małgorzaty Fuszary nie będzie oznaką Pani słabości, ale wręcz przeciwnie - oznaką odpowiedzialności za kraj i zdrowe młode pokolenie.


Łączę wyrazy szacunku,

Beata Kempa
Poseł na Sejm RP

 

Polecane strony