Czy musi zginąć kolejne dziecko z rąk mordercy – psychopaty?

W najbliższym czasie na wolność wyjdzie kilkudziesięciu niebezpiecznych przestępców, w tym jeden z najgroźniejszych morderców – pedofili w historii naszego kraju. Solidarna Polska już od dawna zwracała uwagę na ten problem, zgłaszała propozycje rozwiązań i apelowała o podjęcie skutecznych działań. Ci niebezpieczni przestępcy mogą wyjść na wolność, ponieważ w 1989 roku uchwalono amnestię i zamieniono karę śmierci na karę 25 lat więzienia. Za takim rozwiązaniem opowiadała się wówczas elita kraju. Ten błąd mści się na nas teraz.

Solidarna Polska, we wrześniu 2012 roku, zaprezentowała założenia projektu, który miał zapobiec wychodzeniu morderców na wolność, jednocześnie wysłaliśmy list do ówczesnego ministra sprawiedliwości J. Gowina z propozycją współpracy. Razem z listem ministrowi został przekazany także nasz projekt ustawy (wówczas jeszcze niezłożony w Sejmie). SP liczyła, że uda się opracować ponadpartyjny dokument. Minister odpowiedział wówczas, że nie widzi potrzeby prac nad naszym projektem i że przedstawi swoje rozwiązania. W końcu J. Gowin przedstawił piątą wersję swojego projektu w Sejmie, który to rozpoczął pracę nad nim w ekspresowym tempie. Było jednak już za późno. Do tego doszły jeszcze skandaliczne zaniedbania w Kancelarii Premiera, które były tylko częścią ciągu skandalicznych zaniechań, łącznie ze złym tempem prac i butną postawa ministra, który nie był otwarty na dialog z partiami.

Projekt Solidarnej Polski dotyczył wyłącznie osób, które zostały skazane za najcięższe przestępstwa, a projekt ministra Gowina dotyczy tak naprawdę każdej osoby skazanej, nawet za „błahe” przestępstwo. Po drugie, w naszym projekcie sprawę rozstrzyga sąd karny, czyli ten, który zna się na sprawach dot. prawa karnego i wie jak czytać akta danej sprawy, czy opinie biegłych. Gowin scedował ten obowiązek na sąd cywilny, który nie ma żadnego doświadczenia w rozpatrywaniu tego typu spraw. I ostatnia kwestia, według projektu Solidarnej Polski, jeżeli biegli psychiatrzy, seksuolodzy stwierdzą, że istnieje realne zagrożenie, że człowiek, który dopuścił się wcześniej drastycznych zbrodni, za które został skazany na karę co najmniej 10 lat pozbawienia wolności, dalej stanowi niebezpieczeństwo, nadal pozostanie w zakładzie karnym. Koszt utrzymania więźnia w zakładzie karnym to 2 400 zł/m-c. Tymczasem minister J. Gowin zafundował przestępcom luksusowy ośrodek wypoczynkowy, w którym utrzymanie jednego „pensjonariusza” będzie kosztowało 60.000 zł/ m-c. Zgodnie z opiniami przedstawiony przez lekarzy psychiatrów w procesie legislacyjnym, nie ma możliwości leczenia tych ludzi, medycyna nie zna takich metod. Rząd te opinie zignorował i mamy ustawę – bubla, która dotyczy zbyt szerokiej grupy osób, który tworzy fikcję leczenia i generuje kolosalne koszty.

 

Polecane strony