Spotkanie z mieszkańcami Świdnicy

Do niedawna „pierwsza przyboczna” prezesa Prawa i Sprawiedliwości, dziś wiceprezes partii wyrzuconych przez Jarosława Kaczyńskiego, Beata Kempa po spotkaniu z sympatykami Solidarnej Polski  w Świdnicy zapewnia w rozmowie ze Swidnica24.pl, że powrotu do PiS- nie planuje, a swojej nowej formacji wróży sukces. Tym sukcesem dla posłanki jest także pierwszych 9 członków partii w Świdnicy.


 Oficjalny powód przyjazdu do Świdnicy to spotkanie z mieszkańcami, mniej oficjalny – ratowanie, a raczej budowanie struktur Solidarnej Polski w regionie. Ostatnia volta posła Andrzeja Dąbrowskiego, jedynego posła tej partii w regionie wałbrzyskim, który przeszedł do PSL-u, sprawiła, że struktur praktycznie nie ma. Nowym pełnomocnikiem do ich stworzenia został świdnicki radny, Wojciech Kielka. Zainteresowanie wstąpieniem do partii Zbigniewa Ziobry wyrazili obecni na wczorajszym spotkaniu w Hotelu Sportowym także dawni członkowie Prawa i Sprawiedliwości z Wałbrzycha i Kłodzka.Do niedawna „pierwsza przyboczna” prezesa Prawa i Sprawiedliwości, dziś wiceprezes partii wyrzuconych przez Jarosława Kaczyńskiego, Beata Kempa po spotkaniu z sympatykami Solidarnej Polski  w Świdnicy zapewnia w rozmowie ze Swidnica24.pl, że powrotu do PiS- nie planuje, a swojej nowej formacji wróży sukces. Tym sukcesem dla posłanki jest także pierwszych 9 członków partii w Świdnicy.

Podczas spotkania Beata Kempa nie zostawiła suchej nitki na rządzącej Platformie Obywatelskiej, oburzona zwłaszcza najnowszą decyzja mianowania marszałkiem Śląska Ireneusza Sekuły. Stwierdziła, że ta partia pogrąża Polskę i prowadzi wprost do demograficznej katastrofy poprzez brak programu, który zatrzymałby przed emigracja młodych, wykształconych ludzi. Skrytykowała pakiet energetyczny, który – jak podkreślała – dla Polski może oznaczać utratę inwestorów i tysięcy miejsc pracy. Oskarżyła rządzącą partię o nepotyzm i akceptacje dla korupcji. Wielokrotnie wracała do czasu, gdy u władzy był PiS, podkreślając zalety tamtych rządów. Z sali padło wiec pytanie, czym Solidarna Polska różni się od PiS-u. Odpowiadała, że podejściem do podatków, polityki prorodzinnej i demokracji w samej partii. Jej zdaniem Polsce potrzebne są dwa nurty prawicowe, które po wyborach połącza siły. Czy to oznacza powrót do jednej partii? Co chce ugrać Solidarna Polska? Co z dawnymi kolegami z PiS-u?

zródło: swidnica24.pl 

 

Polecane strony