Spotkanie Beaty Kempy z Mieszkańcami Oleśnicy

Posłanka PiS B. Kempa odwiedziła Oleśnicę, aby podsumować minioną kadencję w sejmie oraz poprzeć swoją osobą kandydaturę W. Kocińskiego.

 Wczoraj odwiedziła Oleśnicę posłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Kempa. Na spotkaniu w sali na parterze biblioteki centralnej przy ul. Reja mówiła o kończącej się kadencji, zbliżających się wyborach i swoim poparciu dla Wojciecha Kocińskiego.

 - Czekają nas bardzo ważne wybory, można powiedzieć, że szykuje się bój o Polskę. Do 9 października będą państwo słyszeć wiele obietnic, tak jak do tej pory, że może i kryzys gospodarczy, ale u nas to jest ok, że sobie poradzimy, że pan minister Rostowski wprowadzi takie rozwiązania, które dadzą oszczędności rzędu 80 mld złotych, że wszystkie sprawy kraju toczyć będą się dobrze. To ja się pytam, skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? - mówiła B. Kempa.

Beata Kempa i Wojciech Kociński

Przemawiająca do około 40 osób, posłanka PiS odniosła się do m. in. uchybień przy badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej, wprowadzenia płatnego drugiego kierunku studiów i manipulowaniu elektoratem przez obecnie rządzącą koalicję PO - PSL.

- Dla mnie premierem nie jest Donald Tusk. Prawdziwym premierem jest jego doradca od PR. (...) Naród ma być na poziomie "Tańca z gwiazdami" i wózka w supermarkecie, a dalej ma już nie myśleć - stwierdziła.

 Według pochodzącej z Sycowa pani poseł, obecnie liderki świętokrzyskich struktur partii, tamtejszy region jest źle traktowany przez władze, ponieważ wielu ludzi jest zwolennikami PiS. W mocnych słowach B. Kempa wypowiedziała się również o sytuacji służby zdrowia i doprowadzaniu do upadku szpitali.

 - To jest prosty mechanizm, jeśli wszystko zależy od kontraktu z Narodowego Funduszu Zdrowia, wystarczy przykręcić kurek z pieniędzmi, aby tą czy inną spółkę doprowadzić do stanu upadłości. A kto by się tam ludźmi przejmował - mówiła.

 Oprócz podsumowania minionej kadencji, drugim z powodów wizyty posłanki było poparcie kandydatury W. Kocińskiego, obecnie powiatowego radnego, w przeszłości m. in. prezesa GPK w gminie Oleśnica, kierownika ARiMR i burmistrza Sycowa.

 - Ziemia oleśnicka zasługuje na swojego przedstawiciela w sejmie. Wojciech Kociński jest jedynym kandydatem na Dolnym Śląsku, którego oficjalnie poparłam. Aby budować silną Polskę potrzebni są ludzi prawi, sprawiedliwi, tacy, którzy już coś osiągnęli w życiu. Wojtek ma wspaniałą rodzinę, sprawdził się w biznesie, pomagał tworzyć PiS w powiecie oleśnickich i myślę, że jest na to wyzwanie przygotowany - rekomendowała kandydata.

 W. Kociński na liście PiS w okręgu wrocławskim ma miejsce 13. Jak przyznał, jest kilka powodów, dlaczego wybrał akurat ten numer. Pierwsza dziesiątka była zarezerwowana dla kandydatów z Wrocławia, poza tym "bzika" na punkcie trzynastki ma ojciec kandydata. Nie bez znaczenia był też fakt, że jest to liczba maryjna.

 - Od zawsze świetnie się uzupełnialiśmy, i mam nadzieję, że jeśli uda mi się dostać do sejmu, wciąż będziemy się tak wzajemnie dopełniać. Pani poseł zatroszczy się o ustawy i inne ważne sprawy dla państwa, a ja w miarę możliwości pozostanę działaczem lokalnym - mówił radny Rady Powiatu, którego oprócz B. Kempy poparł także Zbigniew Ziobro.

Źródło: www.mojaolesnica.pl

 

 

Polecane strony