Poseł Beata Kempa wystosowała do Ministra Obrony Narodowej interpelację w sprawie bezpieczeństwa Polski na Morzu Bałtyckim

Poseł Beata Kempa wystosowała do Ministra Obrony Narodowej interpelację w sprawie bezpieczeństwa Polski na Morzu Bałtyckim


 Interpelacja:

w sprawie bezpieczeństwa Polski na Morzu Bałtyckim

 

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało na swojej stronie internetowej spis "276 kluczowych programów dla bezpieczeństwa i obronności". Na liście znajdują się między innymi takie poważne inwestycje jak zakup samolotu do szkolenia pilotów, nowych śmigłowców, rozwój Rosomaków czy rakiet przeciwlotniczych.

Większa część pozycji dotyczy inwestycji w siły lądowe i lotnictwo. Dla marynarzy wykaz programów, będący wykładnią kierunku rozwoju Polskich sił zbrojnych, zawiera zarówno elementu pozytywne jak i negatywne. Jedną z inwestycji, którą rząd planuje przerwać jest budowa korwety „Gawron”

Jak zapowiedzieli na konferencji prasowej Premier Donald Tusk oraz Minister Tomasz Siemoniak:

„Mimo oporów w marynarce i problemów z przyszłością stoczni Marynarki Wojennej utrzymywanie tego projektu nie ma sensu - powiedział Tusk. - Projekt nie będzie kontynuowany - potwierdził potem minister Siemoniak.

"Gawron" miał być pierwszym okrętem z serii liczącej kilka jednostek. Do tej pory prace kosztowały MON ponad 400 mln zł; aby je ukończyć, trzeba jeszcze - według resortu - sporo ponad 1 mld zł. Budująca Gawrona Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni jest w stanie upadłości.

Minister Siemoniak mówił na wspólnej konferencji z Tuskiem o planach modernizacyjnych polskiej armii. - Na pierwszym miejscu jest przetarg na śmigłowce wielozadaniowe - powiedział szef MON. Dodał, że zapadał decyzja, by nie remontować wysłużonych fregat znajdujących się w polskiej flocie wojennej. Zapowiedział za to zakup kolejnych samolotów transportowych, potwierdził, że każdy żołnierz otrzyma podwyżkę 300 zł, wzrośnie też dodatek motywacyjny. MON chce też odchudzić struktury dowódcze polskiej armii”.[1]

Projekt budowy kadłuba okrętu budowanego od ponad 10 lat pochłonął już ponad 400 mln zł. Według szacunków MON, do ukończenia trzeba by jeszcze co najmniej 1,1 mld zł. Budowa okrętu ruszyła w listopadzie 2001 r. Początkowo planowano budowę siedmiu, później trzech-czterech, ostatecznie w stoczni powstawała jedna jednostka, co drastycznie podwyższało koszty. W kwietniu ub.r. sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, która utraciła płynność finansową. W utrzymanie zdolności produkcyjnych stoczni zaangażowała się Agencja Rozwoju Przemysłu. Okręt miał być uzbrojony w rakiety przeciwokrętowe i przeciwlotnicze, torpedy do zwalczania okrętów podwodnych oraz armatę na dziobie. Miał być także wyposażony w radary dozoru powietrznego i nawodnego, systemy walki radioelektronicznej i dowodzenia. Z powodu cięć budżetowych umowy o dostawie uzbrojenia nie podpisano.

Decyzja o uruchomieniu programu korwety "Gawron" w 2001 r. według wielu specjalistów była błędem. W założeniu okręt miał być niewidoczny dla radarów. Tymczasem głównie wskutek przestarzałych technologii,  byłaby pływająca tarcza strzelnicza na Bałtyku. Projekt był ciekawy, jednak Polskę w przeciwieństwie do innych państw nadbałtyckich nie stać na tego typu korwetę.

Jednak w planach MON znalazła się zapowiedź zakupu nowego okrętu podwodnego. Wymiana jednostek tej klasy staje się konieczna, ponieważ cztery polskie "Kobbeny" są jednymi z najstarszych na świecie i dożywają swoich dni.

Według dowódców Marynarki Wojennej oraz specjalistów od obronności w polskiej marynarce nie ma sprzętu, nie ma pieniędzy, a co najgorsze nie ma pomysłu, jak wyciągnąć marynarkę na powierzchnię. Marynarka jest najbardziej zaniedbanym rodzajem wojsk. Model, w którym obecnie marynarka funkcjonuje jest archaiczny, do 2025 z tych okrętów, które pływają w tej chwili, nie zostanie już nic. Mówiąc potocznie, przejdą one na emeryturę. Dodatkowo Polska nie będzie remontować przekazanym nam przez Stany Zjednoczone fregat Pułaski i Kościuszko. W efekcie za trzy lata zostanie nam jeden okręt podwodny.

W związku z powyższym zwracam się z pytaniami do Pana Ministra:

   1.Jakie są konkretne plany ministerstwa w stosunku do Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni  ?

   2. Czy MON przewiduje w najbliższym czasie zlecenia kierowane do Stoczni Marynarki Wojennej?

   3. Jakie kroki podjęło ministerstwo w celu ratowania strategicznego partnera, jakim jest dla resortu Stocznia Marynarki Wojennej?

  4.Czy w najbliższym czasie planuje się zakup nowych okrętów dla Marynarki Wojennej?

  5.W związku z opłakanym stanem polskiej Marynarki Wojennej czy nie jest zagrożone bezpieczeństwo militarne Polski od strony basenu Morza Bałtyckiego?



 

Polecane strony