Beata Kempa proponuje: Symboliczne trzynastki dla emerytów. Bo "pieniądze leżą na ulicy" - audycja w TOK FM

Posłanka Beata Kempa była w dniu 28 marca 2012 roku gościem porannej audycji w Radiu Tok FM .


 Państwo nie musi oszczędzać, bo jak obwieściła Beata Kempa: Pieniądze leżą na ulicy. - Jesteśmy bogatym krajem. Tylko potrzeba dobrego gospodarza - mówiła w TOK FM. Posłanka Solidarnej Polski ma już nawet pomysł, jak wykorzystać te leżące pieniądze. - Dlaczego nie zastanowić się nad symbolicznymi trzynastkami dla emerytów? - zaproponowała.

Solidarna Polska przedstawi dziś pomysł na zasilenie państwowej kasy. Beata Kempa już zaapelowała w TOK FM o wsparcie ich pomysłu. - Mamy doskonały projekt dotyczący konfiskaty mienia przestępców. Mam nadzieję, że Platforma będzie chciała wykorzystać to całkiem niemałe źródło - mówiła posłanka i wiceszefowa SP.

Beata Kempa i jej partia chcą, żeby państwo zajmowało się najsłabszymi grupami obywateli. Stąd pomysł wspierania emerytów. - Dlaczego nie zastanowić się, żeby była choćby taka symboliczna trzynastka dla emerytów? To niezwykle by cieszyło w styczniu czy lutym, kiedy podsumowuje się cały rok, czasami trzeba dokupić węgiel czy wykupić leki - proponowała była wiceminister sprawiedliwości. 

I powtarzała, że "pieniądze leżą na ulicy". - Jesteśmy bogatym krajem. Tylko potrzeba dobrego gospodarza - diagnozowała Beata Kempa.

Solidarna Polska należy do zdecydowanych przeciwników proponowanej przez rząd reformy emerytalnej. 
- Nie można eksperymentować na społeczeństwie - uważa Beata Kempa. - Jesteśmy 20 lat po odzyskaniu niepodległości. Kilku gości nieźle się urządziło na transformacji, a społeczeństwo ma wciąż czekać, rozumieć i pracować do końca życia. To wszystko zaczyna być jedną wielką kpiną. Jak słyszę, że będę miała wyższą emeryturę, to się uśmiecham. Bo już raz dałam się nabrać - stwierdziła w "Poranku Radia TOK FM".
 
Kiedy Beata Kempa dała się nabrać? Pod koniec XX wieku, w czasach rządów koalicji AWS-UW. - Wróćmy do korzeni. Kto jest ojcem pierwszej reformy emerytalnej? Dla mnie twórcą i twarzą tej reformy jest Jerzy Buzek. Jeszcze pamiętam te reklamy z palmami. I co? Dziś możemy to ocenić. To jest dwója z minusem. Sytuacja pokazuje, że zostaliśmy nabici w butelkę. A teraz właściwie ta sama ekipa proponuje nam kolejny raj - mówiła wiceszefowa SP.
 
Jej złej oceny osiągnięć rządu Jerzego Buzka nie zmienia nawet to, że jedną z jego gwiazd był Lech Kaczyński. - Śp. Lech Kaczyński zajmował się wymiarem sprawiedliwości i wiele jego rozwiązań sprawdza się do dziś - argumentowała Beata Kempa. 

Zródło: TOK
 FM

 

Polecane strony