Beata Kempa wraz z liderami Solidarnej Polski na spotkaniu w Łańcucie i Rzeszowie.

 
W niedzielę do Rzeszowa przyjechali liderzy Solidarnej Polski. Oprócz Zbigniewa Ziobry w gmachu Wojewódzkiego Domu Kultury pojawili się także: Beata Kempa, Tadeusz Cymański, Jacek Kurski . Nie zabrakło podkarpackich liderów tego ugrupowania: Kazimierza Jaworskiego, Mieczysława Golby i Kazimierza Ziobro. - Podkarpacie to matecznik prawicy - podkreślał Zbigniew Ziobro.

Liderzy Solidarnej Polski zapowiedzieli powołanie partii, które odbędzie się 24 marca na kongresie w Warszawie, poinformowali, że już ok. 5 tys. osób jest zainteresowanych wstąpieniem do tej partii i liczba ta cały czas będzie rosła. - Z jakichś powodów naszej poprzedniej formacji - PiS nie udawało się wygrywać wyborów. Solidarna Polska powstała po to, by Donald Tusk miał z kim przegrywać - mówił Jacek Kurski.

 Politycy Solidarnej Polski mówili też o spadającym poparciu dla rządów Tuska, o tym, że mogą nas czekać przedwczesne wybory oraz o atakach na kościół. - Słyszymy o planach wprowadzenia związków partnerskich. Słyszymy o próbach zamachu na wolność prowadzenia działalności przez polski Kościół, słyszymy o Funduszu Kościelnym. A o ostatnio "Nasz Dziennik" podał informacje, z których wynika, że lekcje religii będą traktowane co najmniej po macoszemu, a w konsekwencji mogą zostać też wyeliminowane z nauczania ze szkół - mówił Ziobro. - Wszystko to razem pokazuje, że Donald Tusk wraca do swoich złych korzeni, do czasów, kiedy był w Kongresie Liberalno - Demokratycznym, kiedy Kościół malował jako tą złą część naszej tożsamości, naszej wspólnoty narodowej - dodał Zbigniew Ziobro. 

Lider Solidarnej Polski podkreślił, że jego ugrupowanie będzie mówiło "twardo nie". - Będziemy bronić wartości, które zawsze Kości uosabiał, które przenosił - zaznaczył Ziobro. 

Zródło: wyborcza.pl

 

Polecane strony