Interpelacja Posłanki Beaty Kempy w sprawie przeniesienia unijnych funduszy z kolei na drogi oraz stanu polskiego transportu kolejowego.

 Posłanka  Beata Kempa złozyła w dniu 06.03.2012 interpelacje w sprawie stanu polskich kolei do Ministra Sławomira Nowaka. 



               Sławomir Nowak

Minister Transportu, Budownictwa                 
          i Gospodarki Morskiej

 

 

 

Interpelacja:

w sprawie przeniesienia unijnych funduszy z kolei na drogi oraz stanu polskiego transportu kolejowego.

 

Jak wynika z ogólnie dostępnych materiałów i publikacji stan bezpieczeństwa kolejowego w naszym kraju od wielu lat ulega systematycznemu pogorszeniu.

Wydarzenia z ostatnich dni pokazują jak opłakany jest stan polskiego transportu kolejowego. Mamy 30 letnie zaniedbania dotyczące inwestycji w infrastrukturę kolejową. Dodatkowo system sterowania ruchem kolejowym, który jest praktycznie sprzed 100 lat, różni się tylko tym, że kiedyś były urządzenia mechaniczne, dzisiaj są elektryczne.                W lokomotywach zainstalowane są stare systemy tzw. samoczynnego hamownia pociągiem. Zapóźnienia na polskiej kolei są ogromne. Mamy 19 tys. km linii kolejowych, z czego tylko kilka procent nadaje się do jazdy z prędkością 160 km na godz. W takich realiach skrócenie podróży pociągiem z Warszawy do Wrocławia z pięciu-sześciu godzin do 1 godz. 40 min wydaje się czystą abstrakcją. Kolejarze przekonują, że to możliwe, o ile zostanie zbudowana kolej dużych prędkości łącząca Warszawę, Łódź oraz Poznań i Wrocław.

Polska kolej nie ma szczęścia do rządzących. Kolejne plany naprawcze, które w założeniu miały się przyczynić do lepszej jakości usług, nie skończyły się niczym dobrym. Widać to po statystykach, które wskazują, że przez pierwsze trzy kwartały tego roku z usług kolejowych przewoźników skorzystało niemal o 9 proc. podróżnych mniej niż przed rokiem.

To, co się dzieje, to efekt dwóch nieudanych reform z 2001 i 2008 roku. Najpierw rząd AWS podzielił wielkie PKP na 23 spółki. Każda odpowiedzialna za wąską specjalizację -np. za tory, perony, megafony, kasy, dworce i energetykę. Doszło do paradoksalnych sytuacji, jak ta w Bydgoszczy, gdzie jeden tunel pod dworcem należy do trzech firm - fragmenty pod budynkami do Dworców Kolejowych, pod torami do Polskich Linii Kolejowych, a pod ulicą do Zarządu Dróg Miejskich. Prawdziwe kłopoty zaczęły się dwa lata temu. Wtedy obecny rząd "usamorządowił" największą spółkę -Przewozy Regionalne - która trafiła w ręce marszałków województw.

Głównym źródłem obecnej sytuacji jest brak środków na modernizację infrastruktury linii kolejowych, zakup nowego taboru albo poprawę infrastruktury na dworcach. Dlatego propozycja rządu dofinansowania projektów drogowych ze środków, które pierwotnie miała otrzymać kolej, wywołuje falę protestów. I słusznie, skoro Unia Europejska uznaje kolej za bardziej „ekologiczny” środek transportu niż samochód.

Latem 2011 roku Polska złożyła wniosek do Komisji Europejskiej o przesunięcie   1,2 mld euro z projektów kolejowych na drogowe - w ramach funduszy UE na rozwój infrastruktury w latach 2007-2013. KE wstępnie odpowiedziała, że się nie zgodzi, gdyż środki powinny zostać w sektorze kolejowym i być wydane np. na projekty rewitalizacyjne. Jednak Pani Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska 10 lutego 2012 roku w Brukseli na spotkaniu z polskimi dziennikarzami  powiedziała "Jestem realistką i uważam, że mając wszystkie dane z Polski, iż raport (który KE ma przygotować do końca lutego) nie pokaże, że jest w tym momencie potencjał projektów na kolei, które mogą zakończyć się do 2015 roku." Dodając, że „resort ma informacje z KE, że jej raport ws. polskiego wniosku będzie gotowy do końca lutego, a w marcu będzie podjęta decyzja (…). Liczę, że to będzie przynajmniej częściowe przesunięcie. W przeciwnym razie - za rok sytuacja będzie wyglądała tak samo i Polska znowu zwróci się o przesunięcie pieniędzy.”[1]

W dalszej wypowiedzi Pani Minister Elżbieta Bieńkowska informuje o braku poprawnie złożonych projektów przez spółkę PKP PLK:

 "Nasze koleje mówią, że mają projekty rewitalizacyjne, natomiast ja muszę zobaczyć te projekty w ministerstwie i wtedy się o nich wypowiedzieć. Póki co przy pierwszym złożeniu projektów PKP PLK ani jednego projektu nie złożyła poprawnie, więc jak zobaczę te projekty, to wtedy będę mówić, że można je złożyć do Komisji do dofinansowania" - oceniła Bieńkowska. Dodała, że dotąd nie widziała tych projektów, "pomimo wielomiesięcznego słuchania, że są".1

Rzecznik Komisji Europejskiej Helen Kearns w dniu 05 marca 2012 roku tak opisywała stan polskich kolei:

„Rzeczniczka Komisji Europejskiej Helen Kearns przyznała w rozmowie z Polskim Radiem, że na złą sytuację w naszym kraju ma wpływ niedoinwestowanie kolei, na co Bruksela zwracała wiele razy uwagę. A tymczasem rząd w Warszawie nie rezygnuje z planów przeniesienia części unijnych funduszy z kolei na drogi. Dziś do Brukseli wpłynęły dodatkowe dokumenty w tej sprawie. Rząd tłumaczy, że koleje nie zdążą wykorzystać pieniędzy do połowy 2015 roku, a Komisja od początku stanowczo sprzeciwiała się przesuwaniu pieniędzy.”2

Podstawowym instrumentem wsparcia dużych inwestycji kolejowych jest obecnie Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko. W tym programie kolei poświęcono 3 działania: działanie 7.1 (poświęcone projektom infrastrukturalnych oraz dużym projektom taborowym), działanie 7.3 (którego celem jest rozwój transportu miejskiego oraz metropolitalnego i które daje możliwość dofinansowania zakupu taboru przez przewoźników regionalnych) oraz działanie 7.4 przeznaczone na wsparcie transportu intermodalnego. Projekty infrastrukturalne i taborowe mogą otrzymać w sumie ok. 25,5 mld zł. (taka jest wartość dofinansowania projektów znajdujących się na liście podstawowej projektów indywidualnych dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko).

Pan Minister Sławomir Nowak 05 marca 2012 roku udzielając wywiadu dla jednej ze stacji telewizyjnych wypowiedział się na temat dofinansowania z UE na projekty w transport kolejowy:

„Słuszne są jednak zarzuty związków zawodowych, że kolej w ostatnich latach była niedoinwestowana. Teraz jednak sytuacja ma się zmieniać, również ze wsparciem UE. - Wsparcie Unii Europejskiej dla naszego systemu transportowego jest nieocenione. Jest nam ono niezbędne. W następnej perspektywie budżetowej chcemy zwiększyć wydatki na kolej”[2]

Wspomniane wyżej problemy, z realizacją niektórych dużych projektów nie świadczą jednak o tym, że spółki kolejowe oraz przewoźnicy nie mają innych, dobrze przygotowanych inwestycji. Skoro nie będziemy modernizowali linii i nie będziemy podróżować z prędkością 160 km/h, to może wymieńmy tabor, aby długie godziny spędzone były w nowoczesnym pociągu o wysokim komforcie. Dajmy szansę PKP PLK na „załatanie dziur”, czyli usunięcie tzw. „wąskich gardeł” i realizację projektów rewitalizacyjnych. Możemy również spróbować przeznaczyć część środków na dofinansowanie przewoźników towarowych. Zakończony w tym roku konkurs w ramach działania 7.4 POIiŚ „Transport intermodalny” spotkał się z dużym zainteresowaniem i obecnie część projektów znajduje się na liście rezerwowej ze względu na brak dostępnej alokacji. Konkurs ten nie wyczerpał zainteresowania na budowę terminali intermodalnych w Polsce. Minął już prawie rok, od rozpoczęcia konkursu i część inwestycji, która na tamtym etapie była „w powijakach”, obecnie może znajdować się na etapie pozyskiwania pozwolenia na budowę, co znacznie zwiększa szanse na pozyskanie dofinansowania.

Jak wynika z przedstawionych wyżej faktów, kolej cały czas stoi przed dużą szansą na rozwój. Istnieje możliwość dokonania odpowiednich przesunięć, które wartość spowodują lepsze wykorzystanie środków przeznaczonych przez Unię Europejską na projekty kolejowe w Polsce. Jednak należy się spieszyć, gdyż pieniądze muszą być wydane do końca obecnej perspektywy finansowej (tj. projekty muszą zostać zrealizowane i rozliczone najpóźniej do końca 2015 r.). Czas ucieka i jednocześnie coraz wyraźniejsze staje się widmo poważnego kryzysu gospodarczego w Europie, który może doprowadzić do zamrożenia wypłaty funduszy. Ze względu na to, należy jak najszybciej podjąć kroki w celu przeznaczenia dostępnej alokacji na projekty dobrze przygotowane, zanim szansa na pełne wykorzystanie przyznanych nam pieniędzy umknie bezpowrotnie.

Gdyby nie długoletnie zaniedbania dotyczące infrastruktury kolejowej, być może ryzyko katastrof byłoby mniejsze. W różnych spółkach kolejowych lawinowo rośnie liczba zarządzających a maleje zwykłych pracowników, którym dokłada się kolejne obowiązki.

Minister Sławomir Nowak w programie „Kropka nad i” odniósł się również krytycznie do sytuacji w polskim kolejnictwie:

„InterRegio nie powinno zajmować się przewozami między regionami. To zadanie należy do spółki państwowej czyli PKP Intercity. To zadanie należy do spółki państwowej czyli PKP Intercity3

 

W raporcie z 2010 roku Europejska Agencja Kolejowa wykazała, że polskie koleje były wtedy najbardziej niebezpieczne w całej Wspólnocie. Raport Agencji mówi, że w 2010 roku to właśnie w Polsce najczęściej dochodziło do wypadków kolejowych - było ich 449, w całej Unii ponad 2400. Polska przodowała też w niechlubnych statystykach jeśli chodzi o liczbę śmiertelnych wypadków na kolejach. W naszym kraju doszło do 283 takich wypadków. W Niemczech 146, w Rumunii 139, w pozostałych państwach członkowskich ta liczba nie przekroczyła setki.

 

 

W świetle powyższych wątpliwości zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

1.Kto odpowiada za przygotowanie projektów dotyczących infrastruktury kolejowej na dofinansowanie z środków unijnych  ?

2. Jakie projekty kolejowe mogą nie zostać zrealizowane w wyniku przesunięcia środków unijnych z kolei na drogi?

3. Czym podyktowane było podejmowanie niekorzystnej dla kolei decyzji o wnioskowaniu przez resort rozwoju regionalnego o przesunięciu środków finansowych z kolei na drogi, w tak trudnym dla transportu kolejowego okresie?

4. Jak może wpłynąć oddłużenie, dofinansowanie oraz utrzymanie państwowej kontroli nad spółkami PKP na rozwój i przyszłość polskiej kolei, poprawę jej sytuacji ekonomicznej oraz komfort podróży pasażerów?

5.Jaki jest rzeczywisty stan polskiego transportu kolejowego czyli taboru kolejowego, trakcji elektrycznych oraz torów kolejowych?  



[1] http://www.pb.pl/2556455,40143,bienkowska-w-marcu-decyzja-ke-o-transferze-funduszy-z-kolei-na-drogi

2 http://wiadomosci.onet.pl/raporty/slaskie-katastrofa-kolejowa/raport-w-polsce-na-torach-ginie-najwiecej-osob-w-c,1,5047747,wiadomosc.html

3 http://www.tvn24.pl/-1,1737158,0,1,nowak-wszyscy-dyzurni-ruchu-beda-skontrolowani,wiadomosc.html 

 

Polecane strony