Poseł Beata Kempa złozyła interpelacje do Premiera Donalda Tuska w sprawie przyznania uprawnień dla pracowników lotniskowych służb ratowniczo-gaśniczych.

 
 
 
 
Poseł Beata Kempa złozyła interpelacje do Premiera Donalda Tuska w sprawie  przyznania uprawnień dla pracowników lotniskowych służb  ratowniczo-gaśniczych. 


 Interpelacja:

w sprawie przyznania uprawnień dla pracowników lotniskowych służb  ratowniczo-gaśniczych.

 

 

W skali kraju Lotniskowe Służby Ratowniczo-Gaśnicze to grupa około 400 osób. Ich zakres obowiązków jest bardzo szeroki i wykracza poza to, co musi robić Państwowa Straż Pożarna. Mają takie same kwalifikacje, lecz wyższe wymagania, a LSR-G jest jedyną służbą, która ma ściśle określony czas reakcji.

W przeciwieństwie do PSP strażacy LSR-G nie są objęci przywilejami emerytalnymi mimo wyśrubowanych wymagań. Prowadzi to do tego, że po 15 latach pracy w PSP strażacy, którzy mogą już przejść na emeryturę, kontynuują pracę w służbach lotniskowych.

Do 1991 roku wszyscy strażacy byli traktowani tak samo. W trakcie transformacji ustrojowej uchwalono nową ustawę, która zmieniła stan prawny. Według niej strażacy PSP stanowią odrębną grupę. Tylko im przysługują przywileje emerytalne - mogą skończyć pracę po 15 latach. Wszystkie inne typy służb pożarniczych, w tym także lotniskowe, są objęte standardowym systemem emerytalnym, czyli nabywają prawo do emerytury dopiero po ukończeniu 65. roku życia.

Strażacy PSP jako jedyni mają również status funkcjonariuszy publicznych, dające przywileje społeczne i prawne.

Lotniskowe służby zostały zatem zakwalifikowane tak samo jak służby zakładowe czy nawet amatorskie związki strażackie. W przeciwieństwie do nich są odpowiedzialne nie tylko za bezpieczeństwo pracowników i sprzętu w swoim zakładzie, ale również za tysiące międzynarodowych pasażerów i samolotów.

Według Stowarzyszenia LSR-G najgorsza sytuacja jest w Warszawie, Gdańsku, a zwłaszcza w Łodzi, gdzie interweniował Urząd Lotnictwa Cywilnego. Średni wiek przechodzenia na emeryturę strażaka PSP to 43 lata, a w LSR-G - 65 lat.

Różnica 22 lat w tym okresie życia człowieka jest to przejście z wieku dojrzałego w starczy. Dodatkowo w LSR-G zatrudniani są "weterani służby" - emeryci PSP, czyli ludzie teoretycznie wypaleni zawodowo.

Pracownicy LSR-G są traktowani tak samo, jak służby zakładowe, choć mają szersze i bardziej niebezpieczne obowiązki. Jest to niewielka grupa ludzi i objęcie ich przywilejami emerytalnymi takimi samymi, jak strażaków PSP z pewnością nie byłoby dużym obciążeniem dla budżetu. Chodzi o to, by docenić ich pracę i zwiększyć bezpieczeństwo pasażerów.

Sądzę, że ustawa z 1991 roku prowadzi do nierówności społecznych i powoduje brak zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa. Niewątpliwie dokonano normatywnej degradacji statusu ratowników LSR-G. Należy zauważyć, że prawo nawet nazywa obydwie grupy jednakowo, tytułując ich jako strażaków. Wiek strażaka jest tu kluczowym elementem, albowiem to on wyznacza zdolności psychiczne i fizyczne niezbędne do wykonywania newralgicznych działań pożarniczych. Nie jest możliwe utrzymanie pełnej percepcji umysłowej, jak i zdolności fizycznych, dla osób długo pracujących w LSR-G.  Nie każdy strażak LSR-G jest w stanie zachować stabilną formę w wieku mocno średnim, dlatego nie ma powodów dla różnicowania sytuacji prawnej strażaków PSP i lotniskowych.

Stowarzyszenie LSR-G proponuje rozwiązania sytuacji. Proponują  model amerykański, w którym wszyscy strażacy mogą wykonywać działalność operacyjną do 55 roku życia, a potem, o ile nie wyrażą woli przejścia na emeryturę, wolno im zajmować się na przykład konserwacją sprzętu. Prawo do emerytury uzyskuje się po co najmniej 25 latach pracy.

Strażacy z LSR-G w sprawie stanu prawnego interweniowali nie tylko w instytucjach krajowych ale również w europejskich. W przypadku braku reakcji ze strony rządu , zostanie złożony wniosek do Trybunału konstytucyjnego w celu zbadania zgodności z Konstytucją RP.

Sytuacja strażaków LSR-G jest zdecydowanie niekorzystna. Obecne prawo nie tylko przedstawia ich jako mniej istotną, podrzędną w stosunku do PSP służbę, choć faktyczne obowiązki przeczą takiemu stawianiu sprawy. Dwudziestoletnia ustawa ma także bardzo praktyczne skutki - w LSR-G pracują emeryci PSP. Doświadczenie z pewnością jest ważne, ale nie można ignorować znaczenia sprawności psychofizycznej, słabnącej z wiekiem.

W trakcie kampanii wyborczej Stowarzyszenie bezpośrednio złożyło List Otwarty na ręce premiera Donalda Tuska. List do chwili obecnej pozostał bez odpowiedzi.

Obniżenie wieku strażaków na lotniskach to nie tylko docenienie ich ciężkiej i niebezpiecznej pracy. To przede wszystkim leży w interesie coraz większej liczby pasażerów na polskich lotniskach. W końcu nie wolno latać z własną gaśnicą w bagażu podręcznym.

W związku z powyższym zwracam się z pytaniami do Pana Premiera:

   1. Czy Ministerstwo Transportu zamierza w najbliższym czasie rozpocząć prace mające na celu wprowadzenie rozwiązań prawnych dotyczących przechodzenia przez pracowników lotniskowych służb ratowniczo-gaśniczych na wcześniejsze emerytury?

   2. Czy obecnie lotniskowe służby ratowniczo-gaśnicze zapewniają odpowiedni poziom ochrony i bezpieczeństwa w sytuacjach zagrożenia?  

3. Jak to jest, że za tą samą pracę w jednostce LSR-G w Rzeszowie, jedni strażacy mają przywileje emerytalno-rentowe a drudzy nie?

  4. Czy w trakcie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej  strażacy z LSR-G będą mieli dodatkowe zadania do wykonania?

  5. Jakie byłyby obciążenia budżetowe w przypadku przyznania wcześniejszych uprawnień emerytalnych dla strażaków z LSR-G ?

 6. Jaki jest średni wiek zatrudnionych strażaków w PSP a jaki w LSR-G ?

 

Polecane strony