Interpelacja w sprawie wykreślenia z listy leków refundowanych mleka dla niemowląt z alergia

Poseł Beata Kempa 29 lutego złozyla na ręce Marszałek  Sejmu Ewy kopacz interpelacje w sprawie  wykreślenia z listy leków refundowanych mleka dla niemowląt z alergia  do Ministra Zdrowia Bartosza Atłukowicza.


Interpelacja:

w sprawie wykreślenia z listy leków refundowanych mleka dla niemowląt z alergia

 

 

Do mojego biura poselskiego w ostatnim czasie wpływa bardzo dużo korespondencji od rodziców niemowląt z alergią w sprawie wykreślenia z listy leków refundowanych mleka dla niemowląt ze skaza białkową. Lista leków refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadziła w Polsce wielki chaos i zamieszanie. Z dnia na dzień wiele leków podrożało. W bardzo istotnym stopniu dotknęło to m.in. małych pacjentów z alergią.

Na liście leków refundowanych nie ma jedynego dostępnego w Polsce preparatu, który może być stosowany u niemowląt cierpiących na najpoważniejszą odmianę skazy białkowej (alergii na mleko). Kupowanie go bez zniżki poważnie uderzy po kieszeni rodziców - będą musieli płacić dwa razy więcej.

Skaza białkowa to alergia pokarmowa powstająca w reakcji głównie na mleko krowie. Choroba, która dotyka niemowlęta, jest wyjątkowo uciążliwa i trudna w leczeniu. Powoduje m.in. bolesne zapalenie atopowe skóry, w najgorszym przypadku nawet wstrząs anafilaktyczny.

Jedynym sposobem walki z tą chorobą jest podawanie dzieciom produktów mlekozastępczych (mleka w proszku) - inne preparaty po prostu je uczulają. Tego rodzaju dieta musi być stosowana u chorego niemowlaka nieprzerwanie przez wiele miesięcy, często nawet przez rok.

Ministerstwo zdrowia na liście refundacyjnej umieściło kilka rodzajów środków mlekozastępczych mających pomóc w walce z alergią. Problem w tym, że wszystkie te produkty nie działają na najbardziej chore dzieci i nadal uczulają.

Na liście zabrakło obecnie jedynego dostępnego preparatu, który w ogóle nie alergizuje, a więc jest skuteczny w najcięższych przypadkach choroby. Do tej pory mleko dla dzieci z alergią pokarmową, nietolerancją laktozy było w części refundowane (nutramigen, bebilon pepti). W chwili obecnej z listy leków refundowanych zniknął nutramigen, a aby uzyskać refundację na mleko bebilon pepti trzeba mieć zaświadczenie od lekarza alergologa. Jednak aby dostać się do lekarza alergologa trzeba w wielu miejscach czekać kilka miesięcy.

Do tej pory preparat dla najpoważniej chorych alergików (z refundacją) kosztował ok. 13 złotych. Po zmianach, które weszły w życie od 1 stycznia, jego cena wzrosła dwukrotnie - teraz kosztuje ok. 25. zł. Jedno opakowanie dla kilkumiesięcznego dziecka starcza średnio na dwa-trzy dni. Koszt zakupu mleka w skali miesięcznej wzrósł z ok 100 złotych do 300. Dla wielu rodziców  małych dzieci tak drastyczna podwyżka, może wiązać się z problemami finansowymi.    

W związku z powyższym zwracam się z pytaniami do Pana Ministra:

   1. Jakie są powody skreślenia z listy leków refundowanych mleka dla niemowląt chorych na alergie?

   2. Czy jest możliwość zmiany listy leków i wpisanie mleka dla niemowląt chorych na skazę białkowa ?

   3. Jakie są koszty ponownego wpisania na listę leków refundowanych mleka dla chorych dzieci?

  4. Czy nie obawia się Pan Minister, że rodzice ze względu na zbyt wysoka cenę będą zmuszeni do wybierania nieskutecznych leków, co zapewne będzie odbijało się na stanie zdrowia niemowląt? 

 

Polecane strony